środa, 9 stycznia 2013

Rozdział I

Siedziałam na fotelu, w przymieżlni. Na lewej ręce miałam zawieszone stroje, a w drugiej trzymałam butelki z wodą. Dziś po raz pierwszy będę pracować dla One Direction. Obok mnie nerwowo tupała nogą, Eli. Moja najlepsza przyjaciółka. Podobnie jak ja, się denerwowała. Stałyśmy tam chwilę, lecz po chwili otworzyły się drzwi. Stanęła w nich piątka znanych piosenkarzy. Chwile się śmiali, lecz zwrócili na Nas uwagę.
- Aaaa...To wy jesteście nowymi! - Powiedział chłopak w paskach. Uśmiechnęłam się i każdemu podałam odpowiedni strój i wodę. Chłopacy posłali mi uśmiech. Odwzajemniłam go i podeszłam do wieszaków pełnych ubrań. Przekładałam ciuchy szukając odpowiedniego stroju na następną część koncertu.
- Jak masz na imię? - Usłyszałam głos Harre`go. Zaśmiałam się cicho.
- Zasada numer jeden: nie interesuj się życiem gwiazdy a gwiazda twoim. - Wyszeptałam. Chłopak się zaśmiał. Pokręciłam głową i dalej wybierałam kreacje.
- Cóż, lecz ja też jestem twoim szefem i niszczę tę zasadę. - Powiedział. Obróciłam się i oparłam plecami o wieszak. Chłopak przyglądał mi się uważnie.
- Anastasia. Możesz mi mówić, zresztą jak cały zespół, Ana. - Powiedziałam. Chłopacy uśmiechnęli się.
- A Ty? - Zapytał mulat do Eli. Dziewczyna zaśmiała się cicho.
- Elizabeth, ale mówcie mi Eli. - Powiedziała. Chłopacy się uśmiechnęli.
- A wy co tacy ciekawscy? - Zapytałam z powrotem odwracając się do wieszaków.
- Bo chcemy znać imiona takich pięknych dziewczyn. - Usłyszałam głos Niall`a. Na moich policzkach powstały rumieńce. Wyjęłam niebieski T-shirt czarne rurki, białe conversy i podałam je Niall`owi.
- Jakbyśmy były ładne. - Zaśmiałam się i z powrotem zaczęłam wybierać kreacje dla innych.
- A nie jesteście? - Usłyszałam śmiech Louis`a. Wyjęłam białą koszulkę, czerwone rurki, szarne vansy i podałam je Louis`owi. On się uśmiechnął. Wyjęłam carną koszulkę białe rurki, szarą kamizelkę, szare conversy i podałam je Harre`mu.
- Cóż możemy wymieniać wady godzinami. - Powiedziała Elizabeth. Przytaknęłam jej i podałam Liam`owi czarne dżinsy, kremową koszulkę i kremowe vansy. Został Zayn. Podeszłam do niego i mu się przyjżałam.
- Hm... Co by Ci tu wybrać...? - Wyszeptałam oglądając go. Chłopak był najwyraźniej skrępowany.
- Już wiem! - Oświadczyłam po czym podałam chłopakowi biał beysbolówke, szary T-shirt, czarne rurki i szare conversy. Chłopacy się przebrali po czym poddali w ręce Eli. Ja odetchnęłam i usiadłam na kanapie.
- Reszta strojów wisi w przymieżalni. Ja lecę. - Powiedziałam cmokając Eli w policzek.
- Ej gdzie idziesz? - Zapytał lekko oburzony Harry. Zaśmiałam się.
- Idę na lekcje gry na fortepianie. Jeszcze trochę i pobiję Chopina! - Zaśmiałam się cicho i po chwili oburzeń chłopców wyszłam.

Bohaterowie

Anastasia Morgan. Ma 18 lat. Jest skryta. Została zatrudniona jako stylistka One Direction. Dziewczyna gra na fortepianie. Interesuje się fotografią.

 Elizabeth Graces. Ma 18 lat. Jest wesoła. Została zatrudniona jako makijażystka One Direction. Dziewczyna lubi malować. Interesuje się modą.

One Direction. Mają od 18 do 20 lat.